DSC04756Plac Imbramowski leży na terenie dawnej gminy katastralnej Prądnik Biały, przyłączonej w styczniu 1945 roku do Krakowa i wchodzącej obecnie w obszar dzielnicy o tej samej nazwie. Wpisał się już na stałe w krakowską tradycję i folklor, pozostając częścią miejskiego krajobrazu. Stwarza możliwość tanich zakupów w niepowtarzalnej atmosferze tradycyjnego bazaru. Posiada niemałą już historię i wcale bogate tradycje kupieckie.

Zapoczątkowane zostały w latach 1924-1926, kiedy to urządzono plac na rogu ulicy Kamiennej i Wrocławskiej, na którym sprzedawano nabiał, jarzyny, owoce, żywy drób i inne towary. Równocześnie po sąsiedzku na Nowym Kleparzu dostępne były: słoma, siano, zboże, artykuły pastewne, nasiona, narzędzia i sprzęty rolnicze. Obydwa place wzajemnie się uzupełniały. Zmiany w układzie urbanistycznym i komunikacyjnym w tej części miasta wyrugowały jednak plac z ulicy Kamiennej, zaś handlujący na nim rolnicy przenieśli się w latach 50. na ulicę Imbramowską. Zaczęli się tutaj lokować pod gołym niebem na mocno zawilgoconym terenie, pozbawionym wszelkiej infrastruktury, zarówno dla handlujących jak i kupujących. Kupcy instalowali przypadkowe, naprędce sklecone kioski i budy, kontenery, organizowali miejsca do handlu. Przeobrażeń tych zrazu nie akceptowali okoliczni mieszkańcy, których protesty doprowadziły nawet do krótkotrwałego zamknięcia placu. Jednak zwożone przez hodowców na plac, prosto z pól i działek ziemiopłody, dorodne owoce, nabiał, zbywane po niezwykle atrakcyjnych cenach, powiększały grono klientów.

DSCF5905

Obszar dzisiejszego placu Imbramowskiego, co potwierdzają współczesne badania geologiczne, zajmowały stawy rybne, stopniowo zasypywane. Plac Imbramowski zyskał popularność jako miejsce sprzedaży zarówno hurtowej, jak też detalicznej płodów rolnych, których nabywcy mają pewność, że towar jest najświeższy z możliwych i najtańszy. Zaopatrują się tutaj hurtownie, a także detaliczni klienci, doceniając jakość i pełny wybór oferowanego towaru prosto od producenta – rolników i sadowników z Krakowa, Proszowic, Krzeszowic, Wolbromia, Zabierzowa, Jerzmanowic, Wawrzeńczyc, Igołomi, a nawet oddalonego o prawie 100 km Sandomierza. Docierają oni na miejsce handlu bez konieczności przejazdu przez zatłoczone centrum Krakowa, co zalicza się do jednych z głównych walorów placu Imbramowskiego, położonego na skrzyżowaniu szlaku z Warszawy do Zakopanego, z północną obwodnicą wschód-zachód.

Administratorów placu Imbramowskiego było kilku. Początkowo zarządzała targowiskiem Państwowa Agencja Handlowa, później Spółdzielnia Ogrodnicza, w latach 1991-1996 Krakowskie Przedsiębiorstwo Transportowo-Usługowe. W 1991 roku krakowski samorząd, prywatyzując place targowe, wydzierżawił w drodze negocjacji sześć dużych targowisk kupcom, którzy od lat na nich handlowali. Odbyło się to w oparciu o zasady, które nadal obowiązywały. Jednak Zarząd Miasta, tłumacząc się tym, że kupcy działający na placu Imbramowskim nie posiadają umowy w sprawie stałej lokalizacji, postanowił zajmowany przez nich teren wystawić na przetarg. Zastosowano, więc kryterium obowiązujące dla placów nowo organizowanych, podczas gdy handel na ulicy Imbramowskiej odbywał się od dziesiątków lat. Brak zgody na jego kontynuowanie przez dotychczasowych użytkowników placu wywołał ich ostry sprzeciw. W marcu 1996 roku zawiązał się komitet organizacyjny kupców stale handlujących na placu, którego celem było utworzenie i zarejestrowanie spółki oraz przejęcie od gminy w dzierżawę terenów handlowych. W skład Spółki, którą utworzono w 1996 roku, weszło 122 kupców. Po rocznym okresie niepewności zawarli oni z gminą w lutym 1997 roku umowę dzierżawy placu na lata 1997-2017. Przed upływem terminu wygaśnięcia umowy dzierżawy, został podpisany anekt do umowy, który wydłużył okres dzierżawy do 2032 roku. Na jej mocy dzierżawcy zobowiązani zostali do wybudowania pawilonów handlowych oraz zadaszenia placu targowego.

W 1999 roku powstało liczące około 9 tys. metrów kw. zadaszenie. Ważąca ponad 300 ton konstrukcja osłoniła od deszczu i śniegu handlujących a także ich klientów. Pod dachem znajduje się ponad 100 stanowisk samochodowych i tyle samo miejsc do handlu obwoźnego. Osobny wjazd i wyjazd pozwala na bezkolizyjną komunikację wewnątrz i bezpieczne przemieszczanie się sprzedających i kupujących.

Wzdłuż trzech boków zadaszenia wyrosło 115 murowanych pawilonów, wyposażonych w pełny węzeł sanitarny i telefon. W komfortowo wyposażonych sklepikach można kupić prawie wszystko: świeże warzywa, owoce i inne płody rolne, pieczywo, wyroby wędliniarskie, mięso i drób z prywatnych polskich hodowli, ryby, nabiał, artykuły spożywcze i przemysłowe, a także odzież i obuwie. Na placu znajdują się punkty małej gastronomii oraz lotto. W hali wykonano instalację sanitarną oraz wymieniono całkowitą nawierzchnię targowiska, całość wraz z dużym parkingiem ogrodzono.

Spółka kupiecka „Plac Imbramowski” jest dziś prężnie działającym podmiotem gospodarczym. Odprowadza miesięcznie na rzecz gminy i skarbu państwa ok. 100 tys. zł. Modernizacja i przebudowa targowiska odbywa się w oparciu o środki własne spółki oraz jej udziałowców. Prace te wyniosły już blisko 7 mln zł. Kupcy inwestują, kierując się troską o stałe zabezpieczenie miejsc pracy, zarówno dla siebie, jak też następnych pokoleń. Wyraża się też w tym troska o kontynuowanie tradycji kupieckich. Kierują się też koniecznością utrzymania przeciwwagi wobec super i hipermarketów. Plac Imbramowski dziś to 21 tys. metrów kwadratowych podległego terenu, około 200 obiektów stałych, 100 obiektów tymczasowych oraz kilkaset osób, które tu znalazły swoje miejsce pracy.

W swojej 17-letniej historii spółka kupiecka „Plac Imbramowski” niejednokrotnie prowadziła akcje charytatywne, pomagała niepełnosprawnym, ludziom starszym i ubogim oraz dzieciom z domów dziecka, przekazywała środki pieniężne, prezenty i żywność. Kupcy z placu Imbramowskiego kilkakrotnie włączali się do akcji na rzecz powodzian, ofiarowując im żywność, artykuły przemysłowe, środki czystości i inne.

Plac Imbramowski to najlepszy przykład determinacji, z jaką polski drobny przedsiębiorca podejmuje walkę, aby skutecznie konkurować z obcym kapitałem.

Facebook